Archive for the ‘ipn’ Category

Riese
Pamięci ofiar Syjonizmu
Premiera : 01.grudnia.2012r
Zamówienia : ligaswiata@gmail.com
http://facebook.com/archiwaipn
https://archiwaipn.wordpress.com

20121102-213633.jpg

ZAMACHU STANU W POLSCE  W 1968 R.

Warszawa, dnia 8 VI 1968 r.
Do Prokuratury Wojewódzkiej
dla m. st. Warszawy
Centralne więzienie w Warszawie zawiadamia, że tymczasowo aresztowany Korwin-Mikke Janusz s. Ryszarda ur. 27.10.1942 r. przebywający do Waszej dyspozycji w spr. II 2 Ds. 14/68 w dniu 24.5.68 r. odmówił przyjmowanie posiłków, jako przyczynę podał, że niewinnie przebywa w więzieniu i władze więzienne niewłaściwie postępują z nim. Natomiast w dniu 30.5.68 r. głodówkę przerwał.
Naczelnik Centralnego Więzienia
w Warszawie
Źródło: IPN BU 473/32 s. 1-18

Janusz KORWIN-MIKKE
Naczelnik Centralnego Więzienia
Oświadczenia
Niniejszego uroczyście oświadczam, że wobec złamania względem mnie regulaminu dla tymczasowo aresztowanych – przez umieszczenie mnie w kabarynie bez wysłuchania moich wyjaśnień i pomimo, iż o fakcie tym (nieczytelne) zakazu wspomniałem wyraźnie (§ 82 p. 2) – nie czuję się od tej chwili związany jakimikolwiek postanowieniami regulaminu. Sytuację oceniam następująco: albo załoga więzienia daje mi do zrozumienia, że regulaminu nie należy przestrzegać, albo łamie praworządność, albo jest bandą kretynów. Z tych możliwości wybrałem pierwszą – jak sądzę dla Pana i Pańskich ludzi najpochlebniejszą i wykorzystam fakt nie wiązania mnie regulaminem w sposób i w czasie uznanym przeze mnie za najkorzystniejszy. Zwracam uwagę na fakt, iż zabieranie z kabaryny jedynego taboretu (również na odzież) jest w świetle regulaminu bezprawne („kara wymieniona w pkt. 5 polega na pozbawieniu pościeli,… itd.) bez wzmianki o taborecie, który gwarantuje każdemu (nieczytelne) „Warunki bytowe”.
Nadto skandalicznym jest fakt, że od tej pory (19 V po śniadaniu) nie jestem przez nikogo powiadomiony o sposobie i wymiarze kary – z wypowiedzi oddziałowego i podsłuchanych rozmów zza drzwi kabaryny wnioskuję, że karę miałem (nieczytelne) i trzymają mnie „na wszelki wypadek” (nie protestuję, bo osobiście wolę być sam!). Mimo próśb nie dostarczono mi również w dniu wczorajszym nawet „Trybuny Ludu”.
Tyle uchybień. Z poniższego upoważnienia i załączonego zażalenia zorientuje się Pan, co do mojej lini postępowania. Życzę rozsądku!

 

Upoważnienie
Upoważniam niniejszym P.T. Naczelnika Centralnego Więzienia w Warszawie do przetrzymania załączonego zażalenia, skierowanego do Dep. Więziennictwa przy Min. Sprawiedliwości pod warunkiem, że w ciągu trzech dni uzyska ode mnie pisemne potwierdzenie, iż udzielił mi pełnej satysfakcji z powodu złamania wobec mnie Regulaminu dla Tymczasowo Aresztowanych
Janusz Korwin-Mikke
 

Warszawa, dnia 4 VI 1968 r.
WYJAŚNIENIE
W sprawie skargi tymczasowo aresztowanego Korwin-Mikke Janusza ur. 27.10.1942 r. w Warszawie, osk. z art. 164 § 2 KK przebywającego do dyspozycji Prokuratury Wojewódzkiej dla m.st. Warszawy. Wydział Śledztw i Dochodzeń sygn. akt. II 2 Ds. 14/68.
W okresie pobytu w tut. zakładzie tj. od dnia 25.3.68 r. dał się poznać jako osobnik niezdyscyplinowany, krnąbrny i arogancki jak gdyby chciał i tutaj kontynuować działalność podobną do działalności wśród studentów. Od początku komentuje przepisy jakoby nie wszystko było unormowane, brak zarządzeń wykonawczych do regulaminu itp.
Już w dniu 5.4.br popełnił przekroczenie nie wstając z łóżka na apel poranny. W dniu 6.4.br. prowadził on głośne rozmowy w celi prawdopodobnie w tym celu, aby był słyszany w sąsiednich celach. Na uwagi oddziałowego nie reagował i w dalszym ciągu zakłócał spokój. Za te obydwa przekroczenia łącznie został ukarany pozbawienia paczki.
W dniu 13.5.br w celu porozumienia z innymi tymczasowo aresztowanymi wywoławczo wygwizdał melodię hymnu akademickiego. Za to przekroczenie otrzymał karę 5 dni twardego łoża.
W dniu 20.5.br otrzymał karę nagany za określone funkcjonariuszy SW „bandą kretynów”. Kara stosunkowo łagodna z uwagi na brak wyboru innej kary, która nie byłaby przedłużeniem poprzednio wymierzonej kary /trwały kary: pozbawienia paczki i twarde łoże/.
Nie było przypadku nie wzywania tymczasowo aresztowanych na rozmowę przed wymierzeniem kary dyscyplinarnej. Trudno mi uwierzyć w jakąś pomyłkę. Wydaje mi się, że skarga ww. jest jego wymysłem, ponieważ jeszcze przed wymierzeniem kary zapowiedział w celi „rozróbę”.
Po wymierzeniu mu kary 5 dni twardego łoża zapowiadał, że „rozróba” już się wszczyna.
Tryb wykonania kary twardego łoża nie wymaga wyjaśnień.
O butności ww. świadczą zakończenia zażaleń do różnych władz do: Prokuratury Wojewódzkiej, Ministerstwa Sprawiedliwości i N-ka C.W.

Z-ca Naczelnika Centralnego Więzienia w Warszawie

Ministerstwo Sprawiedliwości
Naczelnik Centralnego Więzienia
w Warszawie
Proszę poinformować tymczasowo aresztowanego Janusza Korwin-Mikke, iż zarzuty pod adres funkcjonariuszy Służby Więziennej zawarte w skardze z dnia 19 V 1968 r. nie potwierdziły się.
Jednocześnie proszę przekazać moje zdziwienie co do form złożonej skargi stanowiącej zaprzeczenie ogólnie przyjętej wśród ludzi kulturalnych zasady wyrażania swoich protestów.

Naczelnik Wydziału
Organizacyjno – Prawnego
Warszawa, dnia 23 lipca 1968 r.
 

Do 
P.T. Naczelnika Centralnego Więzienia
PODANIE
Niniejszym proszę, aby w związku z nieoczekiwanie przedłużającym się, ale niewątpliwie miłym! – pobytem w tym zakładzie, zechciał Pan uprzejmie zezwolić na moją korespondencję dodatkowo z:
1. K. J. Szaniawskim UW
2. M. Kempisty UW
3. J. Górniewicz UW
4. A. Trubulcem Płock PW
Z góry dziękując
pozostaję z poważaniem
(podpis nieczytelny)
15.05.68 r.
Źródło: IPN BU 473/32 s. 1-18
 
Przekroczenie rozpatrywałem w obecności wych. Lesiaka, powiadomienie było wych. Kulika. Korwin-Mikke przyznał się do kontaktowania, ale wyjaśnił tylko w celu gry w warcaby. (W reg. jest, że nie wolno kontaktować się w sprawie a z innymi nie ma zakazu). Karę przyjął lekceważąco z podziękowaniem.

Decyzja NACZELNIKA (KOMENDANTA)
Po wysłuchaniu obwinionego w obecności wychowawcy za popełnione przekroczenie:
nielegalne kontakty za pomocą wystukiwania alfabetu Morsa przez ścianę, wymierzam karę dyscyplinarną 3 dni twardego łoża. Kartkę z alfabetem załączyć do akt sprawy.

Dnia 29 VI 1968 r.

Opinia lekarza o niezdolności do odbywania kary: Zdolny do odbywania kary 8 VII 68 r.

Adnotacje o wykonaniu i zachowaniu się więźnia w czasie odbywania kary dyscyplinarnej:
Karę rozpoczął dnia 8 VII 67 r. do dnia 11 VII 68 r. Karę odbył.

(pisownia oryginalna)

Źródło dokumentów: IPN BU 473/32 s. 1-18

UWAGA byli pracownicy Instytutu Badań Jądrowych w Świerku


Warszawa 1986-11-06
TAJNE SPEC. ZNACZENIA
Egz. pojedynczy
CHARAKTERYSTYKA
TW ps. „JACEK” nr ewid. 36812
– Sławomir ROTTER
s. Zbigniewa i Barbary zd. Oszczepalińska
ur. 25.09.2954 r. w Warszawie
zam. Warszawa
narodowość i obywatelstwo polskie
Tajny Współpracownik ps. „JACEK” został pozyskany doraźnie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa przez kpt. M. PATELSKIEGO w dniu 18.10.1982 r. na podstawie dobrowolności. Przewidziany był do uzyskania informacji ze środowiska byłych aktywnych działaczy NSZZ „Solidarność” w Instytucie Badań Jądrowych oraz informowania o przejawach wrogiej działalności w obiekcie. Z TW „JACEK” odbyto jedenaście spotkań i pięć rozmów telefonicznych.
Na pierwsze spotkanie TW przybył punktualnie nie przekazując jednak żadnych informacji interesujących Służbę Bezpieczeństwa. Tłumaczył to faktem silnej depresji psychiczno-nerwowej i załamaniem moralnym wynikającym z posiadania zobowiązania o współpracy. Dwa razy nie stawił się na umówione wcześniej spotkania a próby podejmowane przez oficera operacyjnego, aby nawiązać z nim kontakt spotkały się z niechęcią z jego strony.
Niemożność uczestniczenia w spotkaniach TW tłumaczył nawarstwiającymi się problemami natury rodzinnej oraz złym stanem zdrowia.
Na przełomie lutego i marca 1983 r. TW „JACEK” podjął starania zmierzające do zmiany miejsca pracy. Zabiegi czynione w kierunku podjęcia pracy w charakterze elektronika w Zespole Artystycznym WOP zakończyły się fiaskiem z przyczyn mu nieznanych. W czasie odbywanych z nim spotkań /ostatnie w dniu 23.11.1984 r./ TW przekazywał ustne informacje natury ogólnej, które nie miały operacyjnej wartości. Spotkania miały miejsce w godzinach popołudniowych w samochodzie oficera operacyjnego /dwa spotkania odbyły się w kawiarni/.

 

 

TW nie przekazywał w swoich słownych relacjach nazwisk konkretnych osób. Jak to sam twierdził podczas spotkania „…musi się kontrolować aby nie powiedzieć czegoś o jakiejś osobie czym mógłby ją skrzywdzić”. W czasie spotkań sugerował swoją nieprzydatność do współpracy z powodu braku odpowiednich predyspozycji. Przekazywane informacje były (nieczytelne) ale wiele konkretnych faktów zataił przed oficerem operacyjnym – konkretne informacje należało „z niego wyciągnąć”. TW „JACEK” nie był kontrolowany przy wykorzystaniu techniki operacyjnej. Nie był szkolony i nie odbyto spotkania (nieczytelne) z udziałem przełożonego. Nie był również wynagradzany – przekazywane informacje nie były przydatne w prowadzonych sprawach operacyjnych. Z dniem 15.01.1985 r. zwolnił się z pracy na własną prośbę, gdyż zamierzał podjąć pracę prawdopodobnie w sektorze (nieczytelne).
Kier. Sekcji
Por. W. (nieczytelne)
Źródło: IPN BU 001134/2480, s. 4-5
Aleksander Ford
Szef komunistycznego przemysłu filmowego Aleksander Ford bezpodstawnie zadenuncjował reżysera Jerzego Gabrielskiego, który był związany z AK, jako „reakcjonistę” i „antysemitę”. Funkcjonariusze NKWD aresztowali i torturowali Gabrielskiego. W tym wypadku mieliśmy do czynienia z wykorzystaniem walki z antysemityzmem do załatwienia osobistych porachunków. Artystyczna miernota, obawiała się wybitnego konkurenta.
 Aleksander Ford ur. 24 listopada 1908 r. w Kijowie, zm. 4 kwietnia 1980 r. w Naples na Florydzie – reżyser filmowy i scenarzysta.
Urodził się w Kijowie w rodzinie żydowskiej, jako Mosze Lifszyc. Studiował historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Pierwsze filmy tworzył już w czasie studiów, były to filmy krótkometrażowe o tematyce społecznej: Nad ranem i Tętno polskiego Manchesteru (1929). Zrealizował je dla Stowarzyszenia Miłośników Filmu Artystycznego Start, którego był współzałożycielem. Pierwszy film fabularny, Mascotte, wyreżyserował w 1930.
W czasie II wojny światowej, w latach 1940–1943, kręcił filmy szkoleniowe dla Armii Czerwonej. Później był kierownikiem Czołówki Filmowej przy I Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, tworząc szereg filmów dokumentalnych, m.in. pierwszy w powojennej Polsce film dokumentalny Majdanek – cmentarzysko Europy. W 1945 został dyrektorem przedsiębiorstwa Film Polski (zrezygnował z tego stanowiska w 1947). W latach 1948–1968 był wykładowcą w łódzkiej Szkole Filmowej – jego uczniami byli m.in. Andrzej Wajda i Roman Polański. W latach 1954–1956 był dziekanem Wydziału Reżyserii tej uczelni.
W 1968 w następstwie wydarzeń marcowych, został pozbawiony prawa do pełnienia jakiejkolwiek funkcji w kinematografii. W 1969 wyemigrował z Polski: najpierw do Izraela, następnie do RFN, potem do Danii, na koniec do Stanów Zjednoczonych. Zmarł popełniając samobójstwo.
Najbardziej znanym filmem wyreżyserowanym przez Aleksandra Forda są Krzyżacy z 1960.
Aleksander Ford był dwukrotnie żonaty. Z pierwszą żoną, Olgą Mińską, miał syna Aleksandra. Z drugą żoną, Eleanor Griswold (była wcześniej drugą żoną Zygmunta Kałużyńskiego), miał córki Konstancję i Justynę oraz syna Romana.
za Wikipedia
CHARAKTERYSTYKA
nazwisko imię: Ford Aleksander
data i miejsce urodzenia 24 XI 1907 Łódź
pochodzenie społ. inteligencja pracująca
wykształcenie
zawód: reżyser
Przebieg pracy zawodowej
Ob. Ford Aleksander jest czołowym reżyserem filmowym. Działalność w filmie datuje się jeszcze z okresu przedwojennego. W okresie okupacji pracował w Wytwórni Filmowej na Białorusi. Był organizatorem i Szefem Czołówki Filmowej w Dywizji im. T. Kościuszki.
Po wyzwoleniu przyczynił się do zorganizowania podstaw kinematografii polskiej.
Ob. Ford posiada poważny dorobek pracy reżyserskiej. Filmy jego posiadają wysoką ocenę ideowo-artystyczną i cieszą się powodzeniem w kraju i za granicą. Prowadzi również szeroką działalność społeczno-pedagogiczną. Jest Przewodniczącym Sekcji Filmowej SPATiF-u i wykładowcą w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej. Ob. Ford jest aktywnym członkiem PZPR, jest odznaczony Sztandarem Pracy II kl. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia.
Dyrektor
Centralnego Zarządu
Wytwórni Filmowej
T. Karpowski
Warszawa, dnia 25 maja 1946 r.
Ministerstwo Spraw
Zagranicznych
Departament Polityczny
Wydział
Wschodnio-Radziecki
w miejscu
Niniejszym prosimy uprzejmie o wystąpienie do Ambasady Radzieckiej z wnioskiem o udzielenie wizy wjazdowej dla Dyrektora Naczelnego Przedsiębiorstwa Państwowego „Film Polski” ppłk. Aleksandra Forda, która się udaje do Moskwy celem omówienia całokształtu stosunków filmowych polsko-radzieckich, a w szczególności dla podpisania umów eksploatacyjnych i dostawy towarowej.
Warszawa, dnia 22 VIII 1951 r.
Tajne
NACZELNIK
WYDZIAŁU VI DEP. V. MBP
Kpt. LIDERT
Ministerstwo Kultury i Sztuki deleguje do Austrii ob. Stefańską Helenę i ob. Forda Aleksandra – reżysera filmowego – w sprawach związanych z produkcją filmu „Chopin”.
Proszę o wypowiedzenie się w sprawie wyjazdu. ww.
Sprawa bardzo pilna,
NACZ. WYDZ. II BIURO PZ MBP
LEŚNIEWSKA kpt.
Do
Ministerstwa Spraw
Zagranicznych
Ze względu na trwające nadal w Pradze Czeskiej prace przy realizacji filmu „Ulica Graniczna” – prosimy uprzejmie o przedłużenie na okres półroczny paszportu płk. Aleksandra Forda – scenarzysty i reżysera tego filmu.
Dyrektor
Wydziału Zagranicznego
FILMU POLSKIEGO
J. Toeplitz
Warszawa, dnia 18 II 1954 r.
Tajne
Dyrektor Departamentu V MBP
płk Brytsyger
Nawiązując do pisma naszego z dnia 4 II za L.dz.Pas/z/III/754/54 dotyczy ob. FORD Aleksander, komunikujemy, że Centralny Urząd Kinematografii deleguje do Argentyny w miejsce ob. Karpiowski Tadeusz, ob. CZERNY-STEFAŃSKA Halina c. Stanisława, ur. 30 XII 1922 r., pianistka zam. w Krakowie.
Nadmieniamy, że CUK dodatkowo wystąpił o rozszerzenie paszportów zagranicznych na Francję dla ob. ob. FORDA Aleksandra i GÓRSKIEJ-ŚLĄSKIEJ Aleksandry, gdzie mają wziąć udział w Międzynarodowym Festiwalu Filmowym.
Z uwagi na powyższe zmiany w poprzedniej delegacji proszę o wypowiedzenie się w sprawie wyjazdu wymienionych.
DYREKTOR BIURA
PASZPORTÓW ZAGRANICZNYCH
LEŚNIEWSKA kpt.
Warszawa, dnia 30 X 1954 r.
Krzyżacy – polski film historyczny z 1960 r. oparty na powieści Henryka Sienkiewicza pod tym samym tytułem.
Oficjalna premiera filmu odbyła się 2 września 1960, mimo że jego pierwszy publiczny pokaz miał miejsce 15 lipca 1960 (w 550 rocznicę bitwy pod Grunwaldem) w łódzkiej Hali Sportowej, zaś oficjalna prapremiera odbyła się 22 lipca 1960 w Olsztynie.
Za najsłynniejszą scenę filmu uważa się bitwę pod Grunwaldem – wielki obraz batalistyczny w finale.
Pierwsze ujęcia zarejestrowano w dniu 3 sierpnia 1959. Była to scena nocnego polowania Zbyszka z Bogdańca na niedźwiedzia. Ostatnim nagranym ujęciem była scena wyginania topora podczas przyjęcia na zamku u Wielkiego Mistrza Krzyżackiego.
Obraz bitwy pod Grunwaldem przedstawiony w filmie w kilku kwestiach odbiega od faktycznego przebiegu wydarzeń historycznych:
– Zastosowanie przez Krzyżaków wilczych dołów jest mało prawdopodobne. Obie armie przybyły na pole bitwy dopiero rankiem 15 lipca 1410 i dla obu stron spotkanie z siłami przeciwnika było zaskoczeniem. Krzyżacy nie mieli po prostu dość czasu na przygotowanie tego rodzaju zasadzki.
– W składzie wojsk Unii Jagiellońskiej nie było oddziałów piechoty sformowanych jako odrębnych jednostek taktycznych i organizacyjnych.
– Wielka chorągiew Ziemi Krakowskiej upadła wprawdzie w pewnym momencie bitwy na ziemię, lecz nie ma dowodów, że, jak to przedstawiono w filmie, znalazła się na dłuższy czas w rękach Krzyżaków.
– W filmie widać kilku rycerzy noszących trzewiki (element zbroi ochraniający stopy). W rzeczywistości elementy te nie były znane w Europie na początku XV wieku.
W 2000 roku swoje zdanie wyraził także Szymon Kobyliński, stwierdził on:
– „Przy „Krzyżakach” Forda popełniono potworne błędy. Przede wszystkim to, że rycerze ubrani byli w jednakowe mundury. To nieprawda. Nie było żadnych uniformów, nie było żadnych mundurów zaprojektowanych dla całego wojska. Dotyczyło to również zbroi. Każdy rycerz wyglądał inaczej i dlatego też musieli nosić na sobie i umieszczać na swoich koniach herby, znaki. Poza tym nietypowa, rzadka zbroja była kopiowana i wykorzystana przez wielu rycerzy. To brak wyczucia. U Forda Maćko z Bogdańca wystąpił w stroju kupca weneckiego, bo akurat był ładny kostium… itd. Trzeba wiedzieć, co jest charakterystyczne, co mówi o stylu danej epoki. W tamtych „Krzyżakach” chodziło też o to, aby pokazać jak się biło Niemców. Tymczasem Zakon Krzyżacki, co zresztą bardzo podkreśla Sienkiewicz, był zakonem w dużym stopniu międzynarodowym. (…) tamci „Krzyżacy” to coś w rodzaju bajkowej Historii żółtej ciżemki”.
Film ten miał największą widownię w historii polskiej kinematografii – 32 315 695 widzów, czyli więcej niż liczba ludności Polski w 1960 roku (29 776 000).
TAJNE
DYREKTOR
DEPARTAMENTU III MBP
Płk Brytsyger
Zawiadamiam, że Centralny Urząd Kinematografii deleguje n/w ob. ob. do ZSRR na Festiwal Filmów Polskich w ZSRR.
1. Albrecht Stanisław s. Jana i Natalii, ur. 23.3.1910 r. Prezes Centralnego Urzędu Kinematografii.
2. Ford Aleksander, s. Daniela i Anny ur. 24 XI 1907 r., zatr. WFF i charakterze reżysera.
3. Kawalerowicz Jerzy, s. Edwarda i Zofii, ur. 19 I 1922 r. zatr. Centralnym Zarządzie WFF w charakterze reżysera.
4. Starski Ludwik, s. Ignacego i Heleny, ur. 1 III 1903 r. zatr. Centralnym Zarządzie WFF w charakterze scenarzysty.
5. Abramow – Newerly Igor, ur. 24.3.1903 r., literat.
6. Korsak Lidia, c. Konstantego i Marii, ur. 17 I 1934 r., aktorka
7. Winnicka Lucyna. c. Bronisława i Marii. ur. 14.7.1928 r., aktorka, Teatr Polski w Szczecinie,
8. Musiał-Janczor Tadeusz, s. Stefana i Władysławy, ur. 25.4.1926 r., aktor, Teatr Nowej Warszawy.
9. Tomaszewski Henryk, s. Mariana i Stanisławy, ur. 10.6.1914 r., zatr. Akademia Sztuk Plastycznych w charakterze profesora.
10. Sprudin Sergiusz, s. Mikołaja i Marii, ur. 2.2.1913 r., zatr. WFD w charakterze operatora.
Nadmieniamy, że z powyższą delegacją udaje się Radkiewicz Rita, żona Ministra BP oraz Barczyński Roman, prac. polit. KC PZPR.
DYREKTOR BIURA
PASZPORTÓW
ZAGRANICZNYCH
LEŚNIEWSKA mjr
 
Warszawa, 6 IV 1959 r.
MINISTERSTWO
FINANSÓW
Generalny Dyrektor
Ob. H. Kotlicki
w miejscu
W związku z obchodami Millenium kinematografia Polska została zobowiązana przez Naczelne Władze Państwa do zrealizowania i ukończenia w roku 1960 dwóch filmów fabularnych „Krzyżacy” i „Bitwa pod Grunwaldem”. Realizacją tych filmów będzie zajmował się Zespół Autorów Filmowych „Studio”, pod kierownictwem reżysera Aleksandra Forda.
Zebranie dokumentacji, rekwizytów historycznych i sama realizacja filmów wymaga wielokrotnych wyjazdów za granicę. Obecnie zachodzi konieczność pilnego wyjazdu do NRD na okres 4 dni reżysera Aleksandra Forda, szefa produkcji – Zygmunta Króla i scenografa – Romana Manna.
Wyżej wymieni posiadają ważne paszporty zagraniczne z klauzulą na wielokrotne przekraczanie granicy do NRD.
W tych warunkach proszę Obywatela Generalnego Dyrektora o wyrażenie zgody na wypłacenie ww. dewiz na okres 4 dni pobytu w NRD i pewnej ilości dewiz na zakup benzyny i opłaty związane z garażowaniem samochodu w NRD, gdyż ob. ob. A. Ford i Z. Król udają się w podróż samochodem. Nadmieniam, że powyższe wydatki znajdują pokrycie w planie dewizowym Naczelnego Zarządu Kinematografii.
Sprawa realizacji powyższych filmów, w wyznaczonym przez władze terminie, wymaga dużych wysiłków ze strony całej kinematografii, a związane z tym wyjazdy za granicę są niezmiernie pilne i wymagają natychmiastowej realizacji.
W tej sytuacji uprzejmie proszę ob. Generalnego Dyrektora o możliwie odręczne załatwienie sprawy.
 
Warszawa, dnia 18 czerwca 1968 r.
TAJNE
Informacja
na temat przygotowań wyjazdu na stałe do USA reżysera Aleksandra Forda.
Z wiarygodnych źródeł operacyjnych uzyskaliśmy informację, że Aleksander Ford zamierza w najbliższym czasie wyemigrować wraz z rodziną do USA.
W przygotowanie jego wyjazdu zaangażowali są dyplomaci amerykańscy w Polsce, z którymi od szeregu lat utrzymywał on bliskie stosunki towarzyskie.
Konsul USA w Poznaniu J. Sealan pośredniczy w utrzymywaniu kontaktu między Fordem i jego żoną Elinorą /obywatelką USA/ a jej ojcem Griswoldem.
Ambasada USA otrzymała już zaproszenie Griswolda dla Fordów potrzebne dla wydania wizy amerykańskiej jeśli otrzymają paszport polski. Amerykanie nie wykluczają możliwości, że Ford może także otrzymać dokument podróży na wyjazd do Izraela.
Uważają oni, że niektórzy Żydzi wyjeżdżając z Polski do Izraela zatrzymują się w Wiedniu, gdzie przy pomocy różnych agencji żydowskich załatwiają formalności wyjazdowe do USA. Ambasada USA w Wiedniu za porozumieniem z tamtejszą filą Służby Imigracji i Naturalizacji przykłada wówczas wizy do wspomnianych dokumentów podróży.
 
Jerzy Gabryelski – ur. 1906 r. – zm. 1978 r. w Nowym Jorku; polski scenarzysta i reżyser filmowy.
Przed II wojną światową nakręcił we Francji eksperymentalny film Buty, a w Polsce obraz pt. Czarne diamenty. W czasie powstania warszawskiego realizował o nim film, towarzysząc powstańcom przez 63 dni.
Bezpośrednio po wojnie był aresztowany z tego powodu przez NKWD (zadenuncjowany przez Aleksandra Forda), bity i maltretowany. Władze komunistyczne oskarżały go o antysemityzm. Swój film o powstaniu warszawskim przekazał do USA, by uchronić przed zniszczeniem. Tam jednak został zawłaszczony przez kogoś innego. W PRL pozwolono mu tylko na nakręcenie kilku filmów dokumentalnych.
Powstały na jego temat dwie publikacje: książka Janusza Skwary pt. Zerwany film. Szkice do portretu Jerzego Gabryelskiego (Nowy Jork 1999) i praca Wiesława Stradomskiego pt. Exodus Jerzego Gabryelskiego; zaprzepaszczona szansa polskiej sztuki filmowej, która została zamieszczona w książce pt. Między Polską a światem. Kultura emigracyjna po 1939 roku (Warszawa 1992). Film Czarne diamenty to na tle polskiej kinematografii obraz wyjątkowy, ukazujący możliwości twórcze reżysera i jego założenia ideowe. Opowiada o górnikach, którzy – nie zgadzając się na to, by ich kopalnia przeszła w ręce zagranicznego kapitału – próbują przejąć ją na własność. Filmy dokumentalne Gabryelskiego świadczą o jego wybitnym talencie i wrażliwości. Gabryelski miał w planach wiele bardzo polskich filmów. Przymierzał się do realizacji dzieła o królowej Jadwidze i o św. Maksymilianie Marii Kolbem. Po tych zamierzeniach pozostały scenariusze.
Jak podumował to jego syn Jacek Gabryelski: Życie mojego ojca nie było łatwe. (…) Rzadko kiedy pojawiają się ludzie, którzy poświęcają karierę, zdrowie, życie rodzinne, tylko dlatego ażeby nie zdradzić ojczyzny nawet w najbardziej niewinny sposób. Mój ojciec nigdy nie zdradził Polski.

BEATA TYSZKIEWICZ kontaktem poufny SB


Chętnie, na zasadzie dobrowolności pozyskana do współpracy z PRL-owską Służbą Bezpieczeństwa, opowiadała nawet o intymnych sprawach swoich znajomych i przyjaciół. To były zwykłe świństwa wobec osób, które jej zaufały! Do niedawna jurorka TAŃCA Z GWIAZDAMI obecnie pokazuje się w wysokopłatnych reklamach znanej firmy. Wątpliwe, aby osoba o takiej reputacji była wiarygodna do reklamowania znanego banku. W czasach PRL-u mieszkała przy ubecko-korowskiej Alei Przyjaciół.


Warszawa, dnia 22 XI 1962 r.


Tajne


CHARAKTERYSTYKA


K.p. ps. „Ela”, Nr ewidencyjny 1594


Kontakt poufny ps. „Ela” współpracuje z nami od października 1961 r. Pozyskana została do współpracy na zasadzie dobrowolności.


Wymieniona jest z zawodu aktorką filmową, znającą dobrze język francuski. Pochodzi z rodziny arytokratyczno-miesczańskiej. Ojciec jej przebywa na stałe w Anglii.


W połowie 1961 r. zapoznała I sekretarza ambasady kanadyjskiej Charpentiera Pierra, z którym utrzymywała bliższe stosunki towarzyskie. Po nieporozumieniach rodzinnych ze swoją żoną Charpentier zaproponował jej małżeństwo, po rozwodzie ze swoją żoną, na co jednak „Ela” miała nie wyrazić zgody.


Ambasador kanadyjski Sautham został o tym poinformowany przez żonę Charpentiera, która była zarazem jego kochanką i w związku z tym Sautham spowodował odwołanie Charpentiera z Warszawy do Ottawy. Sautham nastraszył przy tym Charpentiera, że „Ela” jest agentką UB, nie mając ku temu żadnych podstaw. W tym czasie wymieniona jeszcze z nami nie współpracowała.


Od tej pory „Ela” nie posiada kontaktów z dyplomatami ambasady kanadyjskiej niemniej jednak utrzymuje kontakty z dyplomatami innych palcówek dyplomatycznych, często wyjeżdża za granicę do państwa zachodnich na różne festiwale filmowe. Jest na wysokim poziomie intelektualnym, potrafi szybko nawiązać znajomości towarzyskie. Informacje podaje charakteru ogólnego ustnie. Na spotkania przychodzi punktualnie.


ST. OFIC. OPERC. WYDZ. VIII DEP. II


J. Zborowski – mjr


Źródło: IPN BU 01434/394 s. 1-8



Warszawa, dnia 11 października 1962 r.


Tajne


Notatka służbowa


W dniu dzisiejszym odbyłem spotkanie z „Elą” w kawiarni Nowy Świat, którą przejąłem na kontakt od mjr Zborowskiego.


Wymieniona powiedziała, że od czasu popsucia stosunków z Pierre Charpantierem i jego wyjazdu z Polski, nie ma od niego żadnej wiadomości. Znała także ambasadora kanadyjskiego – Southama, ale on również wyjechał z Warszawy. „Ela” zna córkę ambasadora Indoneji, lecz od kilku miesięcy się nie widziały ponieważ „Ela” była służbowo poza Warszawą. Niemniej kontakt też można odnowić, gdy tylko będzie dysponowała czasem.


W tych dniach „Ela” pojedzie służbowo na Kubę, gdzie odbędzie się Festiwal Filmowy, a następnie będzie jeszcze przez pewien czas na Wybrzeżu kończyć pracę w plenerze.


W toku rozmowy zorientowałem się, że „Ela” uważa, iż o sprawach prywatnych figurantów – jeżeli oni jej coś powiedzą – nie powinna mówić, bo czułaby się nieuczciwą w stosunku do osób, które w jakiś sposób jej zaufały. Niemniej powiedziała, że o każdej sytuacji dwuznacznej, czy też o czymś co stawiałoby tę osobę w sprzeczności z prawem, niewątpliwe powie nam o tym. Np. nadmieniła, że kilka dni temu podczas przyjęcia z okazji pobytu w Warszawie artystów arabskich, ambasador ZSRR zaczął bezceremonialnie zaleć się do niej, wobec czego dała mu do zrozumienia, że się pomylił, gdyż nie uważa się za osobę skłonną do zabawiania jego. Powiedziała także, że od kilkunastu dni spotyka się na ulicy po wyjściu z teatru nieznanego cudzoziemca, prawdopodobnie Greka /z wyglądu/, który usiłuje ją zaczepiać.


Dałem wymienionej numer swojego telefonu /258-4895 Niepołomski/. Następne spotkanie z „Elą” będzie po powrocie z Kuby.


St. Oficer Operacyjny Wydz. VIII D. II


Z. Kokosz – kpt


Źródło: IPN BU 01434/394 s. 1-8



TAJNE. SPEC. ZNACZENIA


Do Z-cy Naczelnika


Wydziału Dep. II MSW


Raport


z przeprowadzonej rozmowy z ob. Tyszkiewicz Beatą, c. Krzysztofa i Barbary Rechowicz, ur. 14.8.1938 r. w W-wie, panna, wykształcenie średnie, zawód aktorka filmowa, bez majątku, bezpartyjna, zna j. francuski, zam. W-wa.


Zgodnie z raportem zatwierdzonym dnia 3.10.1961 r. wspólnie z zastępcą naczelnika Wydz. VIII., mjr. Wilczyńskim, przeprowadzono w dniu 11.10.61 r. w Hotelu Saskim rozmowę z wymienioną. Po omówieniu na wstępie jej aktualnej pracy zawodowej przeszliśmy do omówienia kontaktów utrzymywanych przez nią z cudzoziemcami. Tyszkiewicz oświadczyła nam, że utrzymuje nieliczne kontakty korespondencyjne z cudzoziemcami, których poznała na festiwalach filmowych za granicą. W kraju natomiast zna tylko sekretarza Ambasady Kanadyjskiej Pierre Charpentier. Wyjaśniła, że wymienionego poznała rok temu przez swojego znajomego Grzesielskiego Władysława – sekretarza delegacji polskiej UNESCO. Bliższe kontakty z Charpentierem utrzymywała w lipcu i sierpniu br. tj. w okresie, kiedy żona wymienionego przebywała w Paryżu. Kontakty te polegały na wspólnych wyjazdach na weekendy poza Warszawę, spotykaniu się w różnych lokalach oraz w jej i jego prywatnych mieszkaniach. Jak Tyszkiewicz oświadczyła, Charpentier od kilku lat nie współżyje ze swoją żoną i w związku z tym dał jej do zrozumienia, że gdyby wyraziła zgodę, gotów jest rozwieść ze swoją żoną i zawrzeć z Tyszkiewicz związek małżeński. Miała mu ona odpowiedzieć, że sprawa ewentualnego małżeństwa mogłaby być aktualna tylko i wyłącznie wówczas, gdyby jego żona znalazła sobie kogoś innego i sama wystąpiła o rozwód. Tyszkiewicz oświadczyła nam przy tym, że sama nie uważa Charpentiera za partnera na swojego męża. Scharakteryzowała go jako człowieka bardzo zamkniętego w sobie, nieuzewnętrzniającego się ze swoimi sprawami osobistymi. Jego celem życiowym jest kariera dyplomatyczna i w tej pracy jest wysoko ceniony. Nigdy z nią nie rozmawiał o sprawach swojej pracy w Ambasadzie, jak też nigdy nie wypytywał jej o sprawy polityczne.


Po przyjeździe żony Charpentiera z Paryża stosunki Tyszkiewicz z Charpentierem ograniczyły się do kilku wizyt oficjalnych w jego domu, a ostatnio nawet nie są umówieni kiedy i gdzie się spotykają. Tyszkiewicz stwierdziła przy tym, że w czasach ostatnich wizyt w domu Charpentiera mogła zauważyć, iż jego żona w delikatnej formie daje jej odczuć swoją niechęć do niej.


Tyszkiewicz jest osobą inteligentną, ujmującą, gadatliwą. W związku ze swoim pochodzeniem społecznym – ojciec hrabia, zamieszkujący stale od 1939 r. w Londynie – ma wyrobioną pozycję wśród cudzoziemców. Podane przez wymienioną informacje pokrywają się z naszymi materiałami.


W rozmowie była swobodna, chętnie opowiadała na wszystkie pytania i nie odnosiło się wrażenia, aby chciała coś przed nami ukryć.


Z uwagi na to, że nie wiadomo obecnie, jak będą się rozwijać jej stosunki z Charpentierem uzgodniliśmy z nią, iż będzie starała się podtrzymać z nim znajomość. W związku z tym zapewniliśmy sobie możliwość skontaktowania się z nią na co bez dalszych stosunków z Charpentierem Tyszkiewicz może być w przyszłość przez nas wykorzystana pod warunkiem, iż dotychczasowa jej kariera artystyczna będzie się rozwijać, co stworzy jej naturalne warunki utrzymywania kontaktów z cudzoziemcami.


Nadmienić jednak należy, że obecny jej pogląd na życie w świecie artystycznym jest idealistyczny, co może ujemnie wpłynąć na dalszą jej karierę zawodową i w takim przypadku wykorzystanie jej przez nas będzie dość problematyczne.


W czasie rozmowy zwróciliśmy Tyszkiewicz uwagę o potrzebie zachowania w ścisłej tajemnicy poruszanych przez nas spraw.


St. oficer operac. Wydz. VIII Dep. II


J. Zborowski


Źródło: IPN BU 728/63287 s. 1-5



Ja niżej podpisany, Jacek Padlewski, urodzony dnia 10 września 1938 roku w Warszawie, Dyplomowany Architekt Politechniki Gdańskiej, przebywający we Francji od 1965 roku, zamieszkały pod adresem: Marsylia, pracujący jako architekt współpracujący z Panem BLANC architektem zamieszkałym w Marsylii, niniejszym zaświadczam, że posiadam wystarczające mieszkanie, aby przyjąć u siebie, przez okres jednego miesiąca, Panią. B. TYSZKIEWICZ, urodzoną dnia 14 sierpnia 1938 roku w Warszawie, zamieszkałą w Warszawie (…).


Zobowiązuję się zapewnić wyżej wymienionej całkowite utrzymanie przez cały okres jej pobytu we Francji. Pokryję również wszelkie koszty lekarskie, farmaceutyczne i inne mogące wyniknąć w razie choroby lub leczenia szpitalnego.


Niniejsze zaświadczenie zostało sporządzone dla użytku zgodnie z prawem.


Marsylia, dnia 6 stycznia 1976 r.


/-/ podpis nieczytelny


Źródło: IPN BU 728/63287 s. 1-5

 


Od samego początku tworzenia „Polski Lubelskiej” główny nacisk kładziono na szkolenie funkcjonariuszy UB – SB właśnie na okoliczność pozyskiwania agentury. W niniejszej publikacji nie podjęto kwestii tajnych współpracowników wywiadu wojskowego GZI – Głównego Zarządu Informacji – później WSI – Wojskowej Służby Informacyjnej, gdyż do dziś brak na ten temat wiarygodnych materiałów. Wszystkie zamierzenia i konkretne działania w tym zakresie opatrzone były klauzulą: „Tajne”, „Ściśle tajne”, „Tajne specjalnego znaczenia”. Informacja na temat pozyskania tajnego współpracownika (oraz służących do tego sposobów) była niedostępna nie tylko dla przeciętnego obywatela, ale również nie każdy z pracowników resortu mógł wejść w jej posiadanie. Wszystko to z uwagi na cele operacyjne wymagające zachowania ścisłej tajemnicy. Na przełomie 1989 i 1990 r. wiele akt dotyczących agentury zniszczono, a wartość i wiarygodność zachowanych materiałów dyskredytowano. Wszystko to sprawia, że do tej pory niewiele mogło powstać prac na ten temat.

Ograniczone ramy publikacji uniemożliwiają omówienie wszystkich szczegółów przynależnych do tego zagadnienia, chciałbym więc skoncentrować się tutaj na sposobie pozyskiwania, strukturze, formach pracy, jej skutkach oraz skali zjawiska określanego mianem agentury, a także zatrzymać się nad kontrowersyjną kwestią możliwości „preparowania” pewnych dokumentów.

DONOS „ŹRÓDŁOWY” I „OBYWATELSKI”

Zakres inwigilacji społeczeństwa polskiego przez ludzi „bezpieczeństwa publicznego” był bardzo szeroki. Główną podstawę uzyskiwania informacji stanowiły tzw. Osobowe Źródła Informacji (OZI). Do nich zaliczano ludzi nie tylko w sposób formalny, zdeklarowany współpracujących z władzą, ale wszystkich udzielających potrzebnych im wiadomości. Jednym z takich „źródeł” był tzw. Kontakt Obywatelski (KO), czyli kategoria osób, które po wejściu w posiadanie wartościowej (z ich punktu widzenia) informacji samorzutnie informowały o tym organa bezpieczeństwa, a później wykorzystywane były też do „lekkich” zadań (np. poinformowanie o nastrojach panujących w środowisku), które były im zlecane. Do takich kategorii pośrednich zaliczyć należy także tzw. kontakt poufny i kontakt służbowy. Osobną kategorią byli „konsultanci”, czyli fachowcy pozyskiwani do badania niektórych problemów wyłaniających się w toku pracy operacyjnej, wymagających wiedzy fachowej. Z reguły w charakterze „konsultantów” angażowano osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje naukowe lub zawodowe. Przekazywanie informacji odbywało się najczęściej w LK, czyli Lokalu Konspiracyjnym (także Kontaktowym).

PARTYJNY, TAJNY WSPÓŁPRACOWNIK

Do donoszenia na kolegów, a także na całe środowisko – a więc ścisłej współpracy z bezpieką – niejako z urzędu zobowiązani byli członkowie „przewodniej siły narodu”, czyli członkowie PPR i PZPR. Do 1970 r. pozyskiwano ich również jako „tajnych współpracowników” służb specjalnych PRL. Później było to formalnie zakazane. W słynnej już „Instrukcji 006/70” nazywanej „Biblią SB” (opublikowanej w ostatnim numerze „Arcanów”) w rozdziale III §10 zatytułowanym „Tajni współpracownicy i ogólne zasady ich pozyskiwania”, w punkcie 8 zapisano: „Nie wolno pozyskiwać do współpracy członków PZPR. W wyjątkowych, uzasadnionych operacyjnie przypadkach, pozyskanie tajnego współpracownika będącego członkiem Partii, może nastąpić wyłącznie za zgodą I Sekretarza KW PZPR lub kierownika właściwego wydziału KC PZPR”.


W praktyce jednak częstokroć „oficer prowadzący”, nie chcąc utracić TW, będącego członkiem Partii, „przekwalifikowywał” go w papierach na „KO – czyli kontakt obywatelski”, a w praktyce dalej współpracował na niezmienionych zasadach, czyli jako tajny współpracownik.
Niektórym członkom PZPR nakazywano opuszczenie szeregów partyjnych i przeniknięcie do opozycji. Większość jednak komunistycznych aktywistów, jak można przypuszczać na podstawie toczących się procesów lustracyjnych, wykorzystywana była przez bezpiekę i Wojskowe Służby Informacyjne do działań szpiegowskich (wywiadowczych i kontrwywiadowczych) poza granicami kraju. Było to oczywiste, gdyż normalny obywatel miał poważne problemy z wyjazdem za granicę, uzyskaniem stypendium naukowego, stażu zawodowego itp. Tam „szlifowali” oni język obcy, wchodzili w kontakt ze środowiskami politycznymi, gospodarczymi, kulturalnymi. W tym kierunku pracę operacyjną prowadził Wydział Paszportowy SB.

KATEGORIE „BEZPIECZNIKÓW”

W języku potocznym wszystkich ludzi współpracujących z bezpieką nazywa się agentami. Nie jest to jednak określenie precyzyjne. Osoby takie bowiem fachowo określano mianem tajnych współpracowników (TW). Jest to pojęcie szersze obejmujące 3 kategorie postaci. W zależności od wykonywanych zadań byli to: informator, agent i rezydent.


Tajny informator donosił na bieżąco, bardziej lub mniej systematycznie, czyli przekazywał w sposób niejawny poufne informacje. Agent natomiast nie tylko przekazywał informacje, ale uczestniczył również w tzw. kombinacjach operacyjnych (KO), będących najwyższą formą pracy operacyjnej bezpieki. Polegały one m.in. na skłócaniu środowisk, kreowaniu rzeczywistości w myśl wytycznych oficerów operacyjnych UB/SB. Agenci byli niezwykle przydatni w „rozpracowaniach obiektowych”. Rezydent natomiast dysponował już własną siatką agentów i informatorów. Rezydentów było stosunkowo niewielu.

ZASADY WERBUNKU

Zwerbowanie do współpracy tajnego współpracownika przez funkcjonariusza UB/SB oraz jego wykorzystywanie regulowane było określoną procedurą. Jedną z pierwszych „instrukcji” na ten temat wydał w lutym 1945 r. dyrektor Departamentu I MBP ppłk Roman Romkowski, a zatwierdził minister Stanisław Radkiewicz. Nosiła ona nazwę „Instrukcja Tymczasowa o pozyskiwaniu, pracy i ewidencji agenturalno-informacyjnej sieci”. Obowiązywała ona (z uaktualnieniami) do 1955 roku. Pisano w niej m.in.:
„W pracy z agenturą należy być bardzo uważnym i troskliwym, ażeby nie odsunąć od siebie agenta a odwrotnie, zainteresowaniem się nim przyzwyczaić go do siebie i zainteresować agenta tak, by miał chęć pracować i wykonywać zlecenia operacyjnego pracownika oraz przychodził do niego z konkretnymi materiałami. Nim pracownik operacyjny rozpocznie pracę z agentem powinien wcześniej poznać jego dodatnie i ujemne cechy charakteru, jego skłonności, możliwości. W żadnym wypadku nie należy spoufalać się z agentem, przyjmować małe czy duże podarunki od niego, organizować jakiekolwiek przyjęcia czy wypitki. Z agentami-kobietami nie można dopuścić do jakichś intymnych stosunków, ponieważ wszystko to demoralizuje agenturę, podrywa w jej oczach autorytet pracownika operacyjnego i stawia go w pełnej zależności od niej”. W uzupełnieniu min. Radkiewicz precyzował:

1. „…werbowanie i utrzymanie kontaktu z agenturą przeprowadzać w zakonspirowanych lokalach, w wypadkach wyjątkowych za sankcją kierownika Urzędu można przeprowadzać werbunek w budynkach B.P.

2. Bezwzględnie zabronić pracownikom operacyjnym nosić przy sobie wykazy agentów.

3. Na każdego zwerbowanego agenta, rezydenta informatora, winna być zaprowadzona teczka personalna, która powinna znajdować się u odpowiednich kierowników Wydziałów i Sekcji w ogniotrwałych kasach (…).

4. Dla kontrolowania pracy agentury winno [się] zaprowadzić w Wydziałach i Sekcjach dzienniki i przechowywać je wraz z teczkami personalnymi.

5. Przeprowadzić ścisłą kontrolę o kandydatach na werbunek, przez to nie dopuścić do zaśmiecania agentury elementami wrogimi i podejrzanymi.

6. Dla kontrolowania pracy z agenturą należy sporządzić sprawozdania wg załączonego wzoru”.

W dniu 1 lutego 1970 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało cytowane już „Zarządzenie Nr 006/70 – w sprawie pracy operacyjnej Służby Bezpieczeństwa resortu spraw wewnętrznych”, podpisane przez ministra Kazimierza Świtałę. W jego „Załączniku”, nazwanym „Instrukcja o pracy operacyjnej Służby Bezpieczeństwa resortu spraw wewnętrznych” – rozdział III poświęcono właśnie „tajnym współpracownikom i innym źródłom informacji”. W 12 paragrafach definiowano „tajnych współpracowników i sposoby ich pozyskiwania”, a także „podstawowe zasady pracy z tajnym współpracownikiem” – „Zlecanie zadań TW; Łączność z TW; Kontrola pracy TW; Zawieszenie i rozwiązanie współpracy z TW” itd.

Oczywiście metody pracy bezpieki wzorowane były na systemie sowieckim. Wprowadzali je od samego początku funkcjonariusze szkoleni w Związku Sowieckim, tzw. kujbyszewiacy.

SPOSOBY POZYSKIWANIA WSPÓŁPRACOWNIKÓW

Najpierw funkcjonariusz UB typował i zbierał informacje o kandydacie, a potem pisemnie kreślił „Plan rozpracowania kandydata na werbunek”, a następnie musiał uzyskać na to zgodę przełożonych. Kolejnym krokiem było pisemne sporządzenie „Planu werbunku kandydata na tajnego informatora” Oficer musiał jasno sprecyzować podstawę werbunku. Również ten „plan” wymagał pozytywnego zaopiniowania przez przełożonych. Po wstępnej, osobistej rozmowie z „kandydatem” (jak nazywano potencjalnych TW) funkcjonariusz sporządzał pisemną relację z jej przebiegu. Na tej podstawie przełożeni akceptowali bądź wstrzymywali dalszą procedurę względem „kandydata”. Jeśli dochodzili do wniosku, że osoba znajdująca się w polu ich operacyjnego zainteresowania, czy operacyjnego sprawdzenia rokuje nadzieje na przyszłość, próbowali dokonać formalnego werbunku. Wytypowanego „kandydata” werbowano albo na tzw. przesłanki ideowe – patriotyczne (czyli próbowano przekonać go do komunistycznego punktu widzenia) lub na tzw. komprmateriały (czyli materiały kompromitujące, dotyczące przeszłości kryminalnej, obyczajowej itp.); szantażem – grożąc np. usunięciem z pracy, więzieniem, a nawet zabójstwem; albo też pozyskiwano w drodze przekupstwa (pieniądze, prezenty, wydanie paszportu, pomoc przy awansie w pracy itd.). Z upływem czasu – sądząc z ujawnianych materiałów – ten ostatni czynnik zaczął odgrywać niezmiernie istotną rolę.

„KABEL” WIĄŻE KONIEC Z KOŃCEM

Tajnych współpracowników sowicie wynagradzano. Zależało to jednak od jakości dostarczanych informacji. Przeciętnie za jeden, dwa, czasem trzy donosy w miesiącu TW otrzymywał mniej więcej równowartość pensji pełnoetatowego pracownika naukowego uniwersytetu. Rację należy przyznać historykowi Ryszardowi Terleckiemu, który stwierdził, że „Jeżeli donosicielem zostawało się ze strachu, to można złośliwie powiedzieć, że w PRL opłacało się być tchórzem”. Z czasem ludzi „złamanych – szantażowanych” przez bezpiekę zastąpili „ambitni karierowicze”, którzy w ten sposób chcieli wybić się w środowisku, w pracy (szerzej o zarobkach TW – por. krakowskie „Arcana”). Dla wielu osób, zwłaszcza ze środowiska ówczesnych mediów, problemu nie stanowiła kwestia, czy w ogóle współpracować z bezpieką, lecz za ile.

TECZKI TW

Każdy zwerbowany TW zobowiązywał się do zachowania ścisłej tajemnicy i przechodził „płytkie przeszkolenie”. Ustalano system kontaktów z oficerem prowadzącym, lokal, sposób pozyskiwania informacji, kamuflaż środowiskowy itp. Każdy TW przyjmował pseudonim (niekiedy więcej niż jeden), którym podpisywał doniesienia i pokwitowania. Tajny współpracownik wpisywany był do Dziennika Rejestracyjnego Agentury, który prowadzono na zasadzie chronologicznej, czyli wg daty pozyskania (np. 5 maja 1962 r. – następny 11 maja 1962 r. itd.) Dziennik prowadził Wydział „C” KPMO, później WUSW. Najczęściej odnotowywano tam imię i nazwisko, dane osobowe, datę pozyskania do współpracy i przyjęty pseudonim (choć później nie było to regułą). Każdy TW rejestrowany był do określonego numeru widniejącego również na karcie inwentarzowej (rejestracyjnej). Od razu zakładano mu dwie teczki – osobową i pracy. W teczce osobowej gromadzono wszystkie dokumenty dotyczące tajnego współpracownika, m.in. podpisane odręcznie zobowiązanie do współpracy, pokwitowania przyjętych pieniędzy, pożyczek, podarków. Teczka pracy obejmowała donosy pisane przez TW. Szczególnie czynni TW posiadali dwie i więcej teczek pracy. Przykładowo TW „Iskra” aktywny od 1946 r. do lat 70. w lubelskim środowisku WiN-u, zdołał złożyć ok. 1800 meldunków – donosów, których pomieścić nie zdołało nawet pięć opasłych tomów. W momencie zakończenia lub zawieszenia współpracy teczkę archiwizowano w Wydziale „C”.

Sygnatura akt każdego tajnego współpracownika oznaczona była „jedynką rzymską” (np. I/7280). Już po samej sygnaturze akt (dawnej) przy jakimś nazwisku można więc poznać, czy dana osoba (mówiąc popularnie) była agentem, czy też nie. Jeśli kogoś inwigilowano, rozpracowywano, to jego akta oznaczano „dwójką rzymską” – np. II/7280. Były to tzw. obiektówki. Wszystkie akta procesowe natomiast oznaczano zawsze „trójką rzymską”, np. III/7280.

„CIEMNOGRÓD”, „BOGOBOJNI” I INNE SO

Najwyższą formą pracy ludzi bezpieki (obok rozpracowań ewidencyjnych i agenturalnych, SOS – Sprawy Operacyjnego Sprawdzenia; SOR – Sprawy Operacyjnego Rozpracowania) były właśnie rozpracowania obiektowe (SO – Sprawa Obiektowa), czyli rozpoznanie i rozpracowanie jakiegoś środowiska, osoby – obiektu przez funkcjonariuszy UB/SB. Każda osoba występująca w rozpracowaniu obiektowym nazywana była „figurantem”. Rozpracowanie obiektowe założono na niemal wszystkie formacje opozycyjne – zbrojne i polityczne, środowiska zawodowe, większość zakonów, grupy i środowiska kościelne. Każdej tego typu sprawie nadawano kryptonim. Przykładowo sprawę obiektową dotyczącą rozpracowania środowiska KUL w 1950 r. opatrzono kryptonimem „Bogobojni”, później – od 1962 r. „Ciemnogród” i „Olimp”, a działaczy Stronnictwa Pracy w Lublinie – kryptonimem „Zlepek” i „Fałszywi”; Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” to „Ocean” i „Menty”.

Na przykład w otoczeniu zgrupowania „Zapory” (Hieronima Dekutowskiego) zdołano pozyskać 63 tajnych współpracowników. Bardzo często pozyskany TW wykorzystywany był w kilku lub kilkunastu sprawach obiektowych i tam również znajdowały się jego donosy, charakterystyki, meldunki, spostrzeżenia. Ich merytoryczna wartość była różna. Zależała od predyspozycji intelektualnych, pozycji środowiskowej i zaangażowania, czyli stopnia oddania sprawie tajnego współpracownika. Jego praca była na bieżąco kontrolowana. Warto zacytować tu Instrukcję 006/70, gdzie w §16 „Kontrola pracy tajnego współpracownika” w pkt 1 zapisano: „Kontrola pracy tajnego współpracownika powinna być prowadzona przez cały okres współpracy. Celem kontroli jest sprawdzenie szczerości tajnego współpracownika wobec Służby Bezpieczeństwa i obiektywności w informowaniu, przestrzeganiu przez niego tajemnicy oraz umiejętności postępowania w toku realizacji zadań. Kontrola ponadto ma na celu sprawdzenie, czy tajny współpracownik nie uległ demoralizacji lub nie podjął przestępczej działalności”.

PIENIĄDZE I ZAWYŻANIE STATYSTYK

Jak wspomniano, każdy TW posiadał własnego oficera prowadzącego, u którego „na kontakcie” pozostawało kilku, a nawet kilkunastu tajnych współpracowników. Oficer operacyjny dysponował specjalnym „funduszem operacyjnym” (tzw. Fundusz „O”), którym wynagradzał pracę lub koszta poniesione przez TW. Oczywiście dochodziło także do nadużyć. Niekiedy nieuczciwy funkcjonariusz, chcąc zagarnąć część tego funduszu na własne potrzeby, podsuwał TW do podpisania pokwitowanie na pobranie 1 tys. zł, gdy faktycznie przekazywał mu tylko 500 zł, twierdząc np., że inaczej w ogóle nic nie otrzyma. W sporadycznych przypadkach posuwano się do fikcyjnego zawyżania liczby TW, aby poprawić sobie statystykę i zwiększyć fundusze. Podkreślam – szło tylko o podwyższanie liczby TW w sprawozdaniach – zwłaszcza po zarządzeniu ministra gen. Czesława Kiszczaka z 1982 r., aby każdy funkcjonariusz „miał na kontakcie” 12 źródeł informacyjnych. Nie dotyczyło to jednak w żadnej mierze fałszowania akt – teczek, spraw. Takiej praktyki po prostu nie było. Poza tym sprawy te podlegały wewnętrznej procedurze sprawdzeniowej.


Fikcyjne podbijanie, zawyżanie statystyk – jak twierdzą specjaliści, mogło zostać niewykryte przez dwa, góra trzy kwartały. Oficera przyłapanego na tym procederze najczęściej pozbawiano za to dodatku służbowego. W kwestii tej bardzo czuła była kontrola Głównego Inspektoratu Ministra (GIM).

Funkcjonariusze prowadzący agenturę składali okresowe sprawozdania swoim przełożonym na szczeblu powiatu, województwa, a ci z kolei sporządzali z tego i przesyłali do Warszawy kwartalne, półroczne czy też roczne sprawozdania. Tajni współpracownicy odnotowywani byli w centralnej kartotece. Materiały spływały do Biura „C” MSW, które zajmowało się przede wszystkim kartoteką, a także archiwizowaniem i opracowywaniem niektórych dokumentów. TW stanowili niejako „zdobycz”, można by rzec „własność” oficera prowadzącego. O źródle (czyli TW) wiedział tylko pracujący z nim funkcjonariusz i naczelnik wydziału. Prowadzenie pozyskanych do współpracy osób wybitnych i znaczących z reguły przekazywano oficerom wyższych stopni, a nawet wicedyrektorom i dyrektorom określonych departamentów w Warszawie. O randze źródła świadczyło również to, kto je prowadził. Jak pisze Leszek Pietrzak na łamach „Zeszytów Historycznych WiN” – źródło – informator ps. „Lena” vel agent „Maria”, ulokowane w środowisku „Zaporczyków”, prowadzone było przez samego wiceministra resortu bezpieczeństwa publicznego, gen. Romana Romkowskiego. Musiało więc być to źródło bardzo wysokiej rangi.

ZASADY KOLABORACJI

Wielu tajnych współpracowników aktywnie kolaborowało z ludźmi bezpieki przez kilka, kilkanaście, a nawet dwadzieścia i więcej lat. Jeśli któryś z innych funkcjonariuszy chciał zasięgnąć informacji o jakimś osobniku, czy np. nie został już wcześniej „zawerbowany”, musiał się o to zwrócić w sposób pisemny, przy pomocy karty wzoru E-15 (czyli „piętnastki”), odpowiednio motywując cel swoich zainteresowań. Nawet w przypadku potwierdzenia faktu współpracy, inny oficer operacyjny nie był wprowadzany w jej szczegóły. Ściśle przestrzeganą zasadą było też nieinformowanie agentury o innych osobach pozyskanych do współpracy. Przykładowo w jednym dwunastoosobowym zarządzie (władzach) pewnej instytucji, rozpracowywanej pod kryptonimem „Aktywiści”, 6 osób było tajnymi współpracownikami SB, lecz żadna z nich nie była o tym poinformowana. Agent nie znał agenta. Reguła ta pozwalała nie tylko na bardziej efektywne sterowanie pracą operacyjną, ale także umożliwiała kontrolę TW, weryfikowanie prawdziwości przekazywanych przez nich informacji itd.

Co pewien czas oficerowie przydzieleni do rozpracowywania konkretnej sprawy – obiektu, sporządzali specjalny „Plan przedsięwzięć operacyjnych do sprawy obiektowej” (np. o kryptonimie „Chadecja” prowadzonej na Polski Związek Katolicko-Społeczny w Lublinie. Określano w nim „kierunki kontroli” oraz „przedsięwzięcia operacyjne”. Funkcjonariuszom wyznaczano termin pozyskania konkretnych nowych TW (np. 3-4 miesiące). Po upływie określonego terminu byli rozliczani z konkretnych wyników. Warto zauważyć, iż podczas resortowych narad i w materiałach ich dotyczących – opatrzonych często najwyższą klauzulą tajności („Tajne Spec. Znaczenia” – np. „Egz. Pojedynczy”, „Zakaz sporządzania odpisów” itd.), nawet tam nie ujawniano nazwisk – danych osobowych TW, posługując się wyłącznie ich pseudonimami.

W szczególnych przypadkach współpraca z TW mogła zostać czasowo zawieszona, lecz fakt ten musiał być odnotowany w teczce tajnego współpracownika („Instrukcja”, s. 63-64 §17, p. 5-9). W celu większej konspiracji można było zarejestrować agenta pod innymi niż faktyczne personaliami.

WIELKIE SIECI BEZPIEKI

Sieć tajnych współpracowników była od lat 1944-45 systematycznie rozbudowywana, a techniki operacyjne udoskonalane. Zaznaczyć należy, iż w 1949 r. MBP posiadało już 53 tys. ludzi, w tym 5 tys. agentów i 48 tys. informatorów. W następnych latach liczba ta uległa zwielokrotnieniu i w 1953 r. było już blisko 120 tys. czynnych agentów i informatorów. Z wielu nie korzystano „na co dzień” – „uruchamiając ich” w razie potrzeby. Jak podaje H. Dominiczak, w l. 1944-64 UB/SB „przewerbowało” w sumie ok. 1 mln ludzi (tyle liczyła kartoteka). Według pracowników IPN, których wyniki badań zasygnalizowano niedawno na łamach „Rzeczpospolitej”, do 1989 r. bezpiece udało się pozyskać ponad 3 miliony tajnych współpracowników. (Chodzi tu o całą kartotekę, a nie stan na jeden rok). Brak jeszcze pełnej, wiarygodnej, całościowej statystyki w rozbiciu na poszczególne lata. Niemniej liczba TW nie jest aproksymatywna, czyli można ją będzie ustalić i sformułować wnioski.

Już teraz z grubsza oszacować można, iż skala zjawiska była bardzo duża. W ciągu kilkudziesięciu lat wytężonej i z reguły profesjonalnej pracy ludziom bezpieki udało się nasadzić agenturę bądź ją zwerbować w niemal wszystkich środowiskach opozycyjnych – politycznych, kościelnych, społecznych, branżowych itd.

NISZCZENIE TECZEK

Po przemianach 1989 r. rozpoczęto niszczenie akt byłego MSW, a w szczególności teczek agenturalnych. Karty tajnych współpracowników usuwano z kartoteki ewidencyjnej. Akt ten nie zawsze oznaczał definitywne zerwanie tajnej współpracy z tymi osobami. Część z nich była nadal wykorzystywana operacyjnie. Świadczy o tym zarządzenie wydane przez podsekretarza stanu w MSW i szefa WUSW w Warszawie gen. bryg. Henryka Dankowskiego – z 26 czerwca 1989 r. (opatrzone klauzulą „Tajne spec. znaczenia”), w którym czytamy:

„Ze względu na sytuację, jaka wytworzyła się po wyborach do Sejmu i Senatu, proszę o przesłanie w trybie pilnym na moje ręce następujących dokumentów:

1. Charakterystyk aktualnie wybranych posłów i senatorów, będących naszymi tajnymi współpracownikami. Niezależnie od informacji w charakterystykach proszę uwzględnić stopień związania ich z naszą służbą, dyspozycyjność w realizacji zadań, a także ugrupowanie polityczne, które reprezentują.

2. Charakterystyk osób, które nie są formalnie tajnymi współpracownikami, lecz z którymi w różnej formie utrzymywany jest stały lub okresowy kontakt operacyjny. W charakterystykach tych zawrzeć dane podobne jak w punkcie 1.
Osoby z w/wym. grup, które są zarejestrowane w ewidencji biura ‚C’ (tajni współpracownicy, kontakty bądź zabezpieczenia) należy zdjąć z ewidencji operacyjnej. Zdjęcie z ewidencji nie powinno oczywiście oznaczać przerwania kontaktu operacyjnego. Przeciwnie należy podejmować różnorodne działania, by osoby te były coraz silniej związane z nami i coraz bardziej dyspozycyjne w realizacji zadań (o zdjęciu z ewidencji nie należy w zasadzie informować tych osób).
Sprawę proszę traktować jako wyjątkowo delikatną, a informacje o powyższym zleceniu winny znać bezpośrednio osoby zainteresowane. Gen. H. Dankowski”.
Tekst cytowanego dokumentu opublikowany został w książce Michała Grockiego o do dziś aktualnym tytule „Konfidenci są wśród nas”.

LUSTRACJA JESZCZE MOŻLIWA

Biorąc pod uwagę skalę i całokształt zjawiska, trudno się dziwić, że tak trudno w Polsce było uchwalić rozsądną ustawę lustracyjną, nie mówiąc już o wcielaniu jej w życie. Bez wątpienia wpływ na jej kształt oraz egzekucję miały osoby wcześniej uwikłane w operacyjne zależności ludzi bezpieki. Względy polityczne decydowały o tym, że wielu ewidentnych, wieloletnich tajnych współpracowników UB/SB (agentów) uznano za ludzi uczciwych, ewentualnie pomówionych. Spora grupa bezpośrednio zainteresowanych naiwnie sądziła, że zniszczenie „teczki osobowej” i „teczki pracy” spowoduje całkowite zatarcie śladów ich współpracy. O ile zniszczono znaczną część archiwaliów, to nie zdołano zniszczyć ewidencji tajnych współpracowników. Na podstawie powoli odkrywanych i udostępnianych naukowcom akt służb specjalnych PRL, przejmowanych przez Instytut Pamięci Narodowej, stwierdzić można, iż nadzieje takie należy uznać za płonne. Nie potwierdzają się też propagowane pogłoski o rzekomym fałszowaniu akt byłej SB.

Dotychczas nie stwierdzono ewidentnego przypadku sfałszowania choćby jednej teczki agenta bądź informatora.
Z reguły ślady pracy TW znajdowały się i znajdują w tylu różnych miejscach, że niejednokrotnie możliwe jest nie tylko jej ustalenie, określenie charakteru i sposóbu wykorzystania, ale nawet odtworzenie wcześniej zniszczonych „teczek pracy”. Cały materiał archiwalny bezpieki jest kompatybilny i logicznie współgra ze sobą. Trzeba też zwrócić uwagę na fakt, iż nigdy nie przewidywano, że zostanie on kiedykolwiek udostępniony osobom postronnym, badaczom – naukowcom. Wytwarzany był wyłącznie na potrzeby operacyjne, co jeszcze bardziej zwiększa jego atrakcyjność i wiarygodność.


Mirosław Piotrowski
Autor jest kierownikiem Katedry Historii Najnowszej w KUL
 
Znamy nazwiska wielu agentów, ale nie wiemy, kto pracował w Służbie Bezpieczeństwa.

Ujawniamy listę funkcjonariuszy SB z byłego województwa poznańskiego. Nie zdradzamy tajemnic. Nazwiska funkcjonariuszy służb PRL nie są obecnie tajne. Dlaczego w takim razie ich dotąd nigdzie nie podano? To pytanie dla polityków.



Publikujemy listę, gdyż wiedza o tym, kto stał na straży poprzedniego systemu ma walory historyczne i jest elementem transparentności życia publicznego. Biznesmeni i piłkarze Lista obejmuje kierownictwo SB oraz funkcjonariuszy z terenu dawnego województwa poznańskiego, którzy poddali się weryfikacji. Jest na niej ponad czterystu pracowników bezpieki zatrudnionych u schyłku istnienia SB, w latach 1989-1990. Na liście można znaleźć biznesmenów (głównie z branży ochrony), prawników i urzędników państwowych pełniących różne funkcje na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Większość z pozytywnie zweryfikowanych była związana z resortem MSWiA. Funkcjonariuszami SB byli np. pierwsi rzecznicy policji i UOP-u w Poznaniu – Józef Śmiglak (WPW) i Marek Sobczak (IV). Byłymi pracownikami SB byli niektórzy policjanci zajmujący się (bezskutecznie) ustaleniem losów porwanego i zamordowanego w 1992 roku dziennikarza „Gazety Poznańskiej” Jarosława Ziętary.



Z SB wywodziły się także niektóre osoby zamieszane w aferę w poznańskiej policji z początku lat 90. nagłośnioną przez „Gazetę Wyborczą”. W naszym wykazie jest także jeden ze znaczących tajnych współpracowników SB (TW Kuba – Tomasz Skorupski), który rozpracowywał środowiska związane ze Studenckim Komitetem Solidarności i „Solidarnością”. Był internowany w Gebarzewie, gdzie – by uwiarygodnić się wśród opozycjonistów – symulował ucieczkę. W latach 80. TW Kuba został etatowym oficerem SB. Według przepisów negatywna weryfikacja nie przeszkadza w pełnieniu cywilnych funkcji państwowych. Przykładowo wzbudzający niemiłe wspomnienia działaczy podziemia porucznik z Wydziału Śledczego SB Witold Biela jest obecnie zastępcą dyrektora Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu. Wysoką funkcję w Urzędzie Celnym w Poznaniu pełnił (i do dzisiaj pracuje w UC) ostatni naczelnik wydziału polityczno-wychowawczego, negatywnie zweryfikowany ppłk Czesław Szymaniak. Ciekawostką jest obecność na liście znanego w latach 80. poznańskiego piłkarza. Grający wtedy w klubie Olimpia Jerzy Kaziów był zatrudniony na etacie oficera kontrwywiadu SB (II), miał stopień kapitana.



Budzą natomiast zastanowienie przypadki funkcjonariuszy SB, którzy zostali negatywnie zweryfikowani, lecz trafili do policji. Przykładowo kpt. Józef Musidlak z kontrwywiadu SB (II) został negatywnie zweryfikowany w Poznaniu oraz – jak twierdzą członkowie komisji – także po odwołaniu się do Warszawy. Pracował jednak w policji. W archiwum policyjnym jest dokument mówiący o tym, że funkcjonariusz został zweryfikowany pozytywnie. Musidlak zajmował się w policji sprawami organizacyjnymi, podlegało mu m.in. przekazywanie do IPN-u akt byłych funkcjonariuszy SB. W 2000 roku z okazji Święta Policji został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Brązowym Krzyżem Zasługi za „wzorowe, wyjątkowo sumienne wykonywanie obowiązków”. Musidlak dosłużył się stopnia podinspektora, odszedł na emeryturę przed rokiem. – Nie było nigdy prawnej abolicji dla negatywnie zweryfikowanych pracowników SB. Wiem jednak, że zatrudniano takie osoby w oparciu o przesłanki natury politycznej przed 1997 i po 2001 roku – mówi Janusz Pałubicki, były działacz podziemnej „Solidarności”.

Kogo na liście nie ma

Na liście nie ma funkcjonariuszy, którzy nie mogli przejść weryfikacji z powodu wieku (istniała ustawowa granica 55 lat), nie chcieli jej się poddać lub odeszli z SB przed zmianą ustroju w Polsce. Z tego względu w zestawieniu brakuje oficerów, którzy pełnili ważne funkcje w czasach stalinowskich. Jednym z nielicznych wyjątków jest płk Bogdan Jeleń, który brał udział w nękaniu uczestników wydarzeń Czerwca 1956 i dotrwał w SB jej rozwiązania. Wielki nieobecnym na liście jest kpt. Stanisław Kłys. Pracując w bezpiece był on odpowiedzialny za wieloletnie prześladowanie (aż do śmierci) mecenasa Stanisława Hejmowskiego, słynnego obrońcy w procesach czerwcowych. W latach 90. kierował on Archiwum Państwowym w Poznaniu. Obecnie Kłys jest we władzach Stowarzyszenia Archiwistów Polskich – kieruje… sądem koleżeńskim. Wśród innych znaczących nieobecnych na liście jest Jerzy Janów, który wyróżniał się dużymi osiągnięciami w pozyskiwaniu agentów. Prowadził wielu tajnych współpracowników, którzy odgrywali kluczowe role w inwigilacji poznańskiego podziemia. Innym istotnym nieobecnym jest mjr Henryk Judkowiak, który rozpracowywał działaczy „Solidarności” z 1980 roku. Od lat były oficer SB działa w kierownictwie Wielkopolskiego Klubu Kapitału. Na liście świadomie pominęliśmy funkcjonariuszy Wydziału I SB zajmującego się wywiadem, chociaż w PRL prowadził on głównie działania wymierzone w opozycję za granicą kraju. Niektórzy pracownicy wywiadu bezpieki, pozytywnie zweryfikowani, przeszli jednak do struktur wywiadowczych RP i być może pracują w nich do dzisiaj. Ujawnienie nazwisk tych funkcjonariuszy mogłoby narazić ich na zagrożenie.

Jak powstała lista?

Naszego zestawienia nie otrzymaliśmy z IPN-u. Instytut ma dane większości funkcjonariuszy, ale nie są one publicznie udostępniane. Poza tym część informacji jest wciąż w archiwach policyjnych lub ABW – chodzi o teczki osobowe funkcjonariuszy SB, którzy pracują lub do niedawna pracowali w strukturach MSWiA. Listę przygotowaliśmy w oparciu o dane zebrane przez dawnych opozycjonistów i na podstawie zapisków członków komisji weryfikującej w 1990 roku funkcjonariuszy SB. Kontrolowaliśmy je za pomocą katalogu IPN-u, dostępnego dla naukowców i dziennikarzy realizujących wnioski badawcze. Aby ograniczyć ryzyko pomyłki podajemy przy każdym nazwisku dodatkowo imię ojca. Zachowaliśmy nazewnictwo wydziałów według kwalifikacji sprzed 1989 roku (objaśnienia w ramce).

Jak czytać listę

P – funkcjonariusze, którzy pozytywnie przeszli weryfikację II – kontrwywiad, zajmował się zwalczaniem podziemia oraz rozpracowywaniem sektorów łączności, mediów, poligrafii i transportu III – wydział zajmujący się walką z opozycją w zakładach produkcyjnych, instytucjach kulturalnych i naukowych, w 1989 roku nazwany Wydziałem Ochrony Konstytucyjnego Porządku Państwa III-1 – wydział rozpracowujący środowiska inteligenckie, w tym akademickie IV – wydział do walki z Kościołem; przekształcony w 1989 roku w Wydział Studiów i Analiz V – wydział do zwalczania opozycji w dużych zakładach przemysłowych; od 1989 Wydział Ochrony Gospodarki VI – wydział do walki z opozycją związaną z rolnictwem WŚ – Wydział Śledczy wykorzystywany głównie do prowadzenia postępowań przeciwko opozycji na potrzeby prokuratury i sądownictwa

A – samodzielna sekcja zajmująca się szyfrowaniem

B – wydział zajmujący się tajną obserwacją

C – archiwum, rejestracja agentury

T – zakładanie i obsługa instalacji podsłuchowych W – wydział zajmujący się kontrolą korespondencji, w 1989 roku nazwany Zespołem ds. Obrotu w Komunikacji WP – Wydział Paszportów zajmujący się kontrolą wyjazdów zagranicznych WPW – Wydział Polityczno-Wychowawczy IOF – Inspektorat Ochrony Funkcjonariuszy, wewnętrzna policja SB WSO – Wyższa Szkoła Oficerska im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie kształcąca oficerów SB.




Kierownictwo SB w Poznaniu

Stocki Zdzisław s. Józefa płk komendant WUSW
Szych Franciszek s. Jana płk z-ca komendanta ds. SB
Dryda Zenon s. Augustyna płk z-ca komendanta ds. SB
Sobisiak Wojciech s. Mieczysława ppłk naczelnik II
Kolado Tadeusz s. Antoniego mjr  z-ca naczelnika II
Sosiński Edmund s. Adama ppłk naczelnik III
Tomkowiak Roman s. Stanisława mjr  z-ca naczelnika III
Sawczak Włodzimierz s. Aleksandra ppłk naczelnik IV
Hyhs Andrzej s. Pawła mjr  z-ca naczelnika IV
Michalak Mieczysław s. Adama mjr  z-ca naczelnika IV
Krasicki Ryszard s. Aleksego ppłk naczelnik V
Szłapka Konrad s. Edmunda kpt. z-ca naczelnika V
Żuchowski Edward s. Antoniego mjr  z-ca naczelnika V
Jeleń Bogdan s. Kazimierza płk naczelnik WŚ
Kamieński Jerzy s. Stanisława ppłk z-ca naczelnika WŚ P
Grobelny Kazimierz s. Józefa ppłk naczelnik WP
Szymaniak Czesław s. Władysława ppłk naczelnik WPW
Ciszewski Bronisław s. Sylwestra mjr  kierownik A P
Falborski Zdzisław s. Czesława ppłk naczelnik B
Niebudek Stanisław s. Antoniego mjr  z-ca naczelnika B
Stadnik Krzysztof s. Stanisława mjr  z-ca naczelnika B
Nowicki Zdzisław s. Konrada ppłk naczelnik C
Piskorek Ryszard s. Władysława kpt. z-ca naczelnika T P
Pilarski Andrzej s. Władysława  mjr  z-ca naczelnika W


SB Poznań


Adamczyk Stanisław s. Franciszka kpt.  W
Agaciak Roman s. Mariana ppor. II P
Augustyn Zbyszko s. Romana ppor.  P
Banaszyk Karol s. Kazimierza por. V
Bernat Hanna c. Kazimierza plut.  V P
Białek Jerzy s. Czesława ppor.  
Biały Witold s. Zdzisława por. V
Biegańska Halina c. Bolesława mł. chor. A P
Biela Witold s. Edwarda por. WŚ P
Bielak Jan s. Władysława kpt. V
Bieliński Piotr s. Leona st. chor.  A P
Biernat Henryk s. Stanisława por. WPW P
Biliński Artur s. Włodzimierza kpt. IV
Biliński Tadeusz s. Zenona por. V
Biziel Lechosław s. Stanisława kpt.  II P
Bogdanowicz Tadeusz s. Stanisława kpt.  II P
Boińska Hanna c. Mieczysława plut. VI P
Boroń Grażyna c. Tadeusza st. chor. C
Borowicz Zbigniew s. Edmunda kpt. II
Borowiec Stanisław s. Antoniego kpt.  II P
Borowski Dariusz s. Zbigniewa ppor. V P
Bryłowski Bogdan s. Zygfryda por. II P
Brząkała Jerzy s. Floriana sierż. szt.  C P
Brzóska Andrzej s. Władysława st. chor. V P
Buczkowski Ryszard s. Władysława kpt. V
Bujakowski Aleksander s. Jana ppor.  C P
Bukowiecki Stanisław s. Józefa kpt. IV P
Buszka Radosław s. Jana mł. chor. III P
Bzdurski Marek s. Ryszarda ppor. II
Ceptowski Jacek s. Józefa kpt. IV
Chinalski Marian s. Franciszka kpt. V P
Chrobaszczewski Mirosław s. Bronisława ppor. II P
Czaińska Wioletta c. Jerzego kpr. C P
Czarnecki Grzegorz s. Henryka por. II
Czechanowski Michał s. Ireneusza kpt. WŚ P
Dawidzionek Ryszard s. Józefa st. chor. II
Derek Andrzej s. Mieczysława por.  W
Dobosz Ewa c. Józefa mł. chor.  C P
Dojerska Anna c. Zdzisława kpr. C P
Dolata Beata c. Tadeusza  plut.  W P
Dolata Tadeusz s. Stanisława kpt. WPW P
Domagała Tadeusz s. Jerzego kpt. W
Dotka Jarosław s. Bernarda ppor. WŚ P
Dyba Waldemar s. Mariana por. V
Dziaczkowski Grzegorz s. Henryka chor. V
Ekner Adam s. Eugeniusza kpt. V
Felski Franciszek s. Kazimierza st. chor. V
Filipiak Roman s. Stanisława kpt. WPW
Franek Irena c. Ludwika st. sierż. WPW P
Franszczak Romuald s. Henryka ppor. WSW P
Frąckowiak Andrzej s. Czesława kpt. WPW P
Frąckowiak Andrzej s. Henryka ppor. V
Frąckowiak Bronisław s. Leona mł. chor. III P
Frencel Ryszard s. Jana kpt. V
Gaca Mariusz s. Jana kpt. IV
Gała Krystian s. Jana ppor. B P
Garsztka Bogdan s. Franciszka kpt.  III
Głąb Elżbieta c. Jana  st. sierż. IV P
Głąb Jerzy s. Mariana ppor. III-1
Głowacki Zygmunt s. Władysława kpt. V
Golik Ryszard s. Felicjana st. chor. V
Goliński Andrzej s. Zbigniewa kpt. V
Gorzejewski Henryk s. Kazimierza sierż. szt. II P
Gorzelany Ryszard s. Józefa st. chor. W P
Gorzelańczyk Grzegorz s. Tadeusza por. II
Górczak Krystyna c. Jana mł. chor. B
Grabowski Jan s. Eugeniusza kpt.  IV
Grenda Waldemar s. Mariana por. IV
Grochowski Jacek s. Adama kpt. W
Gruszczyński Andrzej s. Jana kpt.  III P
Grzegorczyk Kazimierz s. Jana kpt.  II P
Grzelczak Piotr s. Ryszarda por. IV
Hudek Marek s. Stanisława sierż. II
Hus Bernadeta c. Józefa sierż.  P
Jabłoński Ryszard s. Teofila kpt. V
Janecki Eugeniusz s. Stanisława kpt. WPW
Janiszewski Jan s. Klemensa kpt. IV
Jankowski Romuald s. Stanisława kpt. III
Jankowski Wiesław s. Jana kpt. III
Jerzykowska Wiesława c. Zygmunta mł. chor. A P
Jerzyński Marek s. Kazimierza kpt. IV
Jęczkowski Krzysztof s. Stefana chor. A P
Jodko Zenon s. Jana kpt. IV P
Joniak Andrzej s. Janusza ppor. II P
Jurek Olgierd s. Tadeusza st. szer. V P
Kabaciński Jerzy s. Jerzego por.  W
Kaczmarek Grażyna c. Kazimierza kpr.  P
Kaczmarek Zbigniew s. Henryka chor. C
Kaczorowska Krystyna c. Stanisława plut.  WŚ P
Kajko Mirosław s. Aleksandra kpt.  III
Kaliszewski Kalikst s. Wincentego ppor. IV P
Kamińska Zofia c. Mariana ppor.  IV
Kapela Janusz s. Kazimierza kpt. WPW
Karga Ryszard s. Władysława mł. chor. C
Karpeta Przemysław s. Zdzisława ppor. V
Karski Ryszard s. Stanisława st. chor. V
Kasiorek Zbigniew s. Józefa por. II
Kasprzak Grzegorz s. Józefa ppor. V
Kawecki Henryk s. Józefa kpt.  C P
Kaziów Jerzy s. Józefa kpt.  II
Kaźmierczak Adam s. Stefana kpt.  II P
Kaźmierczak Bronisław s. Stanisława chor.  
Kaźmierczak Marek s. Janusza kpt. WŚ
Kaźmierczak Zbigniew s. Alojzego por. V P
Keplin Lech s. Franciszka mł. chor. A P
Kędziora Piotr s. Kazimierza por. V P
Kiernicka Ewa c. Zdzisława  st kpr.  V P
Kilan Mirosław s. Stanisława sierż. II P
Kina-Wroński Włodzimierz s. Władysława kpt. IV
Klapczyński Paweł s. Adolfa ppor. V
Klauza Krzysztof s. Walentego ppor.  IV
Klimowicz Eugeniusz s. Franciszka por. WPW P
Klonowski Bolesław s. Stanisława kpt.  III
Kłopocki Leszek s. Stanisława kpt. III
Kmiecik Marek s. Ireneusza kpt.  II
Kocięcki Mirosław s. Ireneusza kpt.  V
Kocięcki Remigiusz s. Ireneusza kpt.  WŚ
Kokoszanek Barbara c. Mariana por. II P
Komorowski Marian s. Władysława st. szer. II P
Konewka Mirosław s. Edwarda st. chor. III
Konieczny Edmund s. Edmunda kpt. V
Konieczny Roman s. Czesława kpt. V
Kordecki Marian s. Edwarda por. V
Kotlarek Zbigniew s. Jana kpt. III-1
Kowalczyk Zbigniew s. Włodzimierza kpt. III
Kozłowski Ryszard s. Alojzego ppor. II P
Krajewski Marek s. Edmunda st. chor.  W
Krauze Piotr s. Mariana sierż.  C
Krojenka Zygmunt s. Walentego chor.  C P
Krukowska Jolanta c. Zygmunta st. sierż. IV P
Krzemieński Władysław s. Bronisława por. V
Książkiewicz Piotr s. Jana kpt.  II
Kubiak Grzegorz s. Mariana kpt.  WŚ
Kucharski Krzysztof s. Henryka mł. chor. III
Kucharski Marek s. Tadeusza ppor. III
Kupiec Stefan s. Czesława kpt.  II P
Kustra Marek s. Stanisława por. V P
Kuś Krzysztof s. Feliksa kpt.  II P
Kuta Józef s. Jana kpt. V
Kwiatkowski Piotr s. Zygmunta ppor. II
Lange Lechosław s. Mieczysława ppor. V P
Lechman Jerzy s. Floriana kpt.  II
Lemańska Jolanta c. Bronisława kpr. C P
Lemański Michał s. Arkadiusza st. sierż. III P
Łabowicz Sławomir s. Michała st. szer.  P
Łakomy Aleksander s. Henryka por. IV P
Ławniczak Stanisław s. Anny kpt. WPW P
Łuczak Józef s. Feliksa kpt. IV P
Maciejewski Grzegorz s. Michała st. szer. II P
Maćkowiak Zygfryd s. Józefa ppor. III P
Magnus Piotr s. Alfonsa por.  II
Magnus Renata c. Wawrzyna sierż. IOF P
Majchrzak Grzegorz s. Stanisława st. szer. II P
Majerek Dariusz s. Henryka plut. II P
Marciniak Andrzej s. Czesława ppor. III P
Marek Walerian s. Czesława por. III
Matecki Sławomir s. Czesława por. II P
Matuszak Ryszard s. Antoniego kpt. WPW P
Matyja Elżbieta c. Stefana sierż. II P
Matynia Leszek s. Leona ppor. V P
Michalak Andrzej s. Czesława por. WŚ
Michalczak Piotr s. Jana mjr  
Michalski Witold s. Józefa kpt. III
Mielewczyk Wojciech s. Stefana por. II
Mieszkowski Roman s. Eugeniusza ppor. V P
Mizera Grzegorz s. Mariana kpt.  WŚ
Moder Jędrzej s. Tadeusza ppor. B
Moliński Ryszard s. Władysława ppor. II
Molski Leszek s. Pankracego por. III
Mościński Arkadiusz s. Dionizego kpt. III
Mroczyński Walerian s. Edwarda por. III
Musidlak Józef s. Kazimierza kpt.  II
Nadolny Leszek s. Floriana ppor. V
Niebudek Witold s. Stanisława por. III
Nikielski Leon s. Hilarego kpt. WPW
Niwczyk Zbigniew s. Czesława st. chor. C
Nowaczyk Waldemar s. Szczepana plut. II P
Nowak Danuta c. Zbigniewa plut. III P
Nowak Krystyna c. Franciszka st. sierż. IV P
Nowicka Jadwiga c. Józefa mł. chor. A P
Nowicki Paweł s. Henryka chor. A P
Nowotny Janusz s. Rajmunda sierż. V P
Ochradka Paweł s. Juliusza ppor. II
Olesiński Jan s. Antoniego kpt.  A
Orlicki Paweł s. Henryka st. szer. III P
Orłowski Marek s. Franciszka kpt.  IV
Owczarczak Damian s. Stanisława ppor. II
Owczarczak Roman s. Stanisława por. III-1 P
Paduch Zenon s. Józefa kpt. IV
Palacz Marek s. Mariana ppor. II
Palimąka Ryszard s. Zdzisława ppor. III
Palka Romuald s. Czesława kpt. IV
Panas Arkadiusz s. Sergiusza st. chor. V
Parzuchowski Marek s. Włodzimierza ppor. III P
Pawełczak Stanisław s. Mariana kpt. V
Pawliński Stanisław s. Fabiana kpt. V
Pawłowski Marek s. Wojciecha kpt. IV P
Piasecki Marek s. Stanisława ppor. III
Piechota Andrzej s. Edwarda sierż. II P
Piechowiak Wacław s. Leona kpt. W
Pilch Janusz s. Jana kpt. V
Pioterek Jerzy s. Stefana kpt. V
Piotrowski Ryszard s. Zenona ppor. V
Płotkowiak Zdzisław s. Mariana kpt. V
Portala Włodzimierz s. Henryka por. V
Poźlewicz Michał s. Władysława st. sierż. III
Pruchniewski Tomasz s. Mieczysława mł. chor. III
Przewoźniak Henryk s. Leona kpt. III-1
Przybylska Wiesława c. Antoniego plut.  III P
Przybylski Waldemar s. Edwarda ppor. WSO P
Przybysz Ryszard s. Jana kpt.  V
Pulnik Leszek s. Kazimierza ppor. II P
Radomyski Lech s. Wiktora por. V
Radtko Czesław s. Władysława st. chor. III P
Rakowski Waldemar s. Bronisława ppor. II P
Ranecki Ryszard s. Józefa st. kpr. V
Ratajczak Krzysztof s. Mieczysława kpt.  III
Ratajczak Marek s. Maksymiliana kpt.  III
Rodziejczak Henryk s. Józefa por. V
Romański Krzysztof s. Antoniego chor.  
Roszak Magdalena c. Jerzego kpr. II P
Rzeszuto Jacek s. Zygmunta por. WŚ P
Schneider Maciej s. Jerzego st. szer. II P
Siadkowski Włodzimierz s. Stanisława por. W
Sibilski Tomasz s. Stanisława ppor. WSO P
Siwek Tomasz s. Zdzisława kpt.  III
Skawiński Marian s. Kazimierza st. chor. IV
Skorupski Tomasz s. Ryszarda ppor. IV
Skotarczak Ireneusz s. Stefana por. III
Skrobutan Romuald s. Stanisława kpt. WPW P
Skulski Henryk s. Władysława kpt.  W
Sobczak Marek s. Michała kpt.  IV P
Sobczak Stanisław s. Jana ppor.  
Sobiesiak Ryszard s. Bronisława st. chor. W
Sobieszek Wiesław s. Benedykta por. V P
Sobkowiak Tadeusz s. Stefana st. chor. III-1
Sobociński Zdzisław s. Floriana kpt. V P
Sokołowski Hieronim s. Kazimierza por. III-1 P
Stasinowski Ryszard s. Józefa kpt. III
Staszak Krystyna c. Jana mł. chor. A P
Stebach Henryk s. Mieczysława mł. chor. V
Stonawski Zbigniew s. Leona kpt. III
Strabel Marian s. Antoniego kpt. IV
Strykowska Danuta c. Józefa por. WŚ P
Sumowski Andrzej s. Edmunda ppor. WSO P
Surma Paweł s. Włodzimierza por. II P
Szaj Czesław s. Nikodema kpt.  III
Szczepaniak Marek s. Antoniego ppor. WSO P
Szczepankiewicz Wojciech s. Czesława kpt.  
Szczygielski Jacek s. Henryka ppor. II P
Szulc Marek s. Mariana  mł. chor. W
Szurpit Włodzimierz s. Sylwestra sierż. szt.  II P
Szymański Zbigniew s. Bolesława ppor.  A
Śmiglak Józef s. Józefa kpt. WPW P
Świderski Andrzej s. Bolesława kpt. III
Tabaka Przemysław s. Romana por. V
Taterka Ryszard s. Mariana kpt.  III P
Torz Dariusz s. Zbigniewa por. V
Trzciołek Halina c. Roberta mł. chor. A
Tuliszka Krystyna c. Zdzisława sierż. C P
Tuliszka Leszek s. Władysława por. IV
Tuliszka Marek s. Władysława st. chor. V
Twardowski Marek s. Zygmunta kpt. V
Urbaniak Janusz s. Klemensa sierż. szt. IV P
Urbańska Lidia c. Kazimierza kpr.  C P
Walczak Ireneusz s. Stanisława ppor. WSO P
Waligórski Leszek s. Mariana plut.  
Walkowiak Ryszard s. Józefa por. WPW
Warchoł Mariusz s. Mariana ppor. WSO P
Wawrzynkiewicz Andrzej s. Ryszarda ppor. WSO P
Wencel Krzysztof s. Mariana kpt.  WŚ P
Weznerowicz Dariusz s. Włodzimierza chor. C
Wiecławski Jerzy s. Jerzego st. chor. IV
Wiegandt Paweł s. Andrzeja kpt. V
Wielgosz Jacek s. Henryka  st. kpr. C P
Wierzbowski Jędrzej s. Jana kpt. V
Wietrzyński Paweł s. Stanisława por. WPW P
Więconek Krzysztof s. Lecha kpt. V P
Winnicka-Łach Lidia c. Kazimierza por. C P
Winniecki Maciej s. Józefa por. II P
Witkowski Janusz s. Czesława kpt.  II
Witkowski Piotr s. Edwarda ppor. WPW P
Wituła Maciej s. Zygmunta por. V
Wojciechowska Dorota c. Bronisława kpr.  III P
Wojtyniak Roman s. Edmunda kpt.  II P
Wolny Jarosław s. Andrzeja ppor. WSO P
Woltyński Zbigniew s. Adama por. V P
Wroczyński Krzysztof s. Jerzego por. WŚ
Wróblewski Ireneusz s. Zenona kpt.  WŚ P
Wróblewski Wojciech s. Henryka por. II
Zachciał Jan s. Franciszka mjr IOF
Zaszkiwecz-Wawrzyniak Halina c. Henryka por. WPW
Zdybel Krzysztof s. Czesława sierż.  C
Zieliński Krzysztof s. Mariana ppor. V P
Ziętek Ryszard s. Zenona kpt.  II P
Ziobrowska Barbara c. Juliana kpt.  WŚ
Żabierek Marek s. Bolesława por. II P
Żmuda Józef s. Józefa kpt.  IV
Żołądkiewicz Andrzej s. Leona kpt.  IV
Żołądkiewicz Jarosław s. Edmunda por. III

SB Gniezno

Bartkowiak Wiesław s. Bolesława mł. chor.
Czaja Robert s. Mieczysława st. kpr. P
Główniak Anna c. Henryka plut. P
Jach Benedykt s. Benedykta por. P
Jastrzębski Romuald s. Zbigniewa ppor. P
Kominiarek Iwona c. Hieronima plut. P
Kryszak Wojciech s. Witolda st. szer.
Kubiak Leszek s. Edwarda plut. P
Kurowski Marek s. Zygmunta por.
Kuzupa Stanisław s. Romana por. P
Łubiński Karol s. Mieczysława por. P
Miara Dariusz s. Leona sierż.
Mikos Stanisław s. Aleksandra por.
Pluciński Jarosław s. Grzegorza mł. chor.
Pożegowiak Wojciech s. Adama kpr. P
Rybczyński Marek s. Edwarda chor. P
Silski Mirosław s. Zenona por.
Sobota Władysław s. Kazimierza mł. chor.
Suszczewicz Marian s. Teofila ppor.
Szymański Władysław s. Eugeniusza mł. chor.
Szyszkowski Marian s. Stanisława por.
Święcichowski Wiesław s. Zbigniewa ppor.
Waraczewski Andrzej s. Stanisława mł. chor. P
Wawrowski Jerzy s. Ryszarda st. kpr. P
Wróblewski Ireneusz s. Czesława kpt.
Zbierański Józef s. Mariana por.


SB Nowy Tomyśl

Chocieszyński Tadeusz s. Ludwika kpt.
Czerwiński Tomasz s. Stanisława szer. P
Inda Waldemar s. Mariana st. chor.
Kurkowiak Roman s. Wacława ppor.
Kuśnierski Wiesław s. Stanisława ppor. P
Patela Wiesław s. Władysława ppor. P
Spychała Leszek s. Leona st. szer. P
Stachecki Kazimierz s. Franciszka st. sierż. szt.


SB Oborniki

Bakalarczyk Józef s. Mieczysława sierż.
Ewert Dariusz s. Henryka st. szer. P
Grill Krystyna c. Tadeusza sierż. P
Przybylski Piotr s. Leona st. chor.
Rybarczyk Andrzej s. Antoniego ppor.
Tabat Aleksander s. Władysława ppor.
Wojciechowski Dariusz s. Lesława ppor.


SB Śrem

Antkowiak Roman s. Józefa por. P
Dembski Eugeniusz s. Stefana ppor. P
Hoppe Zbigniew s. Wiktora chor. P
Nowak Sylwester s. Bolesława mjr P
Płończak Paweł s. Jerzego chor. P
Stężycki Wiesław s. Mieczysława ppor.
Sypień Ryszard s. Bolesława por.
Szał Teresa c. Władysława sierż. P
Wawrzyniak Jacek s. Józefa plut. P
Wojtkowiak Marek s. Jana st. sierż.
Zięta Jacek s. Wincentego kpt.


SB Środa Wlkp.

Cnotliwy Andrzej s. Zdzisława plut. P
Dawid Roman s. Józefa st. szer. P
Gajewski Andrzej s. Leona st. kpr. P
Lewicka Dorota c. Mieczysława plut. P
Madura Ryszard s. Władysława ppor.
Pruszyński Stanisław s. Franciszka por. P
Skuza Roman s. Ignacego mł. chor. P
Swojak Zdzisław s. Konstantego st. chor.


SB Szamotuły

Dolata Włodzimierz s. Edmunda kpt. P
Kałużyński Wiesław s. Antoniego ppor.
Kubiak Teresa c. Klemensa st. sierż. P
Ostrowski Krzysztof s. Stanisława st. chor.
Wieczorek Bogdan s. Mariana chor.
Włodarczak Andrzej s. Włodzimierza sierż. szt. P
Worwąg Marek s. Tadeusza kpt. P


SB Września
Aleksandrowicz Tadeusz s. Stanisława ppor.
Chmielewski Jan s. Józefa st. chor.
Grzybowski Arkadiusz s. Macieja por. P
Jamro Waldemar s. Antoniego st. chor. P
Józkowiak Eugeniusz s. Mariana st. chor.
Jung Rajmund s. Mariana ppor.
Kaczmarek Przemysław s. Jerzego ppor. P
Kistowski Wiesław s. Stanisław ppor. P
Kucharski Jerzy s. Mariana st. chor.
Marmur Waldemar s. Andrzeja ppor. P
Muchowicz Grażyna c. Aleksego sierż. P
Olszewski Wojciech s. Floriana por. P
Piasecki Andrzej s. Mieczysława st. chor.
Stypczyński Andrzej s. Mieczysława ppor. P
Zatorski Jerzy s. Stanisława kpt. P



źródło: Krzysztof M. Kaźmierczak, Głos Wielkopolski
internowani.xg.pl/